Krytyczna decyzja

Krytyczna decyzja Kiedy w samolocie zmierzającym do kapitolu znajduje się bomba, należy podjąć krytyczną decyzję. Czyli taką, której synonim będzie brzmiał jak mniejsze zło. Taką właśnie musi podjąć prezydent Stanów Zjednoczonych, kiedy jeden z boeingów zostaje uprowadzony przez izraelskich terrorystów. Są wykształconymi pilotami i wiedzą, jak kierować takim samolotem. Wnieśli na pokład spore ilości trującego gazu, który po wybuchu nad miastem zatruje większą połowę jego populacji. W tym wypadku nie pozostaje nic innego, jak zestrzelić samolot, kiedy znajduje się jesczcze nad oceanem. Ale jest jeszcze jedno wyjście - wysłanie do samolotu specjalny oddział komandosów, w specjalnym samolocie, który zapewni ich transport do boeinga. I udaje się to, choć wielu kilku z nich, w tym kapitan, giną. Komandosi będąc od razu na straconej pozycji próbują jednak ocenić sytuację. Instalują wyspecjalizowane kamery, obstawiają pozycje, robią wszystko, co mogą. Kiedy jednak nie mają zbyt dobrego pomysłu na realizację akcji, pomysł daje pewien inżynier, który był wcześniej pomiatany. I co lepsze, okazują się one całkiem niegłupie. Rozpoczynają więc na gwałt akcję odbicia samolotu, choć wydaje się ona misją samobójczą. A czas ucieka.